DANE TECHNICZNE : Volkswagen 1302 LS CABRIO 

ROK PRODUKCJI : 1973-1977

SILNIK : B4 

POJ. SILNIKA : 1584 CM3

MOC : 37 kW – 50 KM

PRĘDKOŚĆ MAX : 127 KM/H

PRZYŚPIESZENIE 0-100 KM/H : 24s

SKALA :  1:72

PRODUCENT  MODELU : HONGWELL

RYS HISTORYCZNY  : Volkswagen Typ 1, szerzej znany jako VW Käfer (w Niemczech), VW Beetle (w USA) czy też Volkswagen Garbus (w Polsce) – kompaktowy samochód osobowy produkowany przez niemiecką markę Volkswagen (VW) w latach 1938–2003. Z ponad 21 000 000 wyprodukowanymi egzemplarzami w konfiguracji: chłodzony powietrzem silnik umieszczony za osią tylną z napędem tylnym, Garbus był najdłużej i najliczniej produkowanym modelem samochodu w historii motoryzacji. Łącznie wyprodukowano 21 529 464 egzemplarze modelu (z czego 15 444 858 w Niemczech – w tym 330 251 kabrioletów, około 3 350 000 w Brazylii). Chociaż samochód został zaprojektowany i wprowadzony do produkcji w latach 30, masowa produkcja ruszyła w 1945 roku, po zakończeniu II wojny światowej. Model otrzymał wtedy oznaczenie Volkswagen Typ 1 i sprzedawany był jako po prostu „Volkswagen”. Późniejsze modele nosiły nazwy: VW 1200, 1300, 1500, 1302 lub 1303, przy czym pierwsze trzy pochodziły od pojemności skokowej silnika, a 1302 i 1303 prezentowały kolejne wcielenia Garbusa. Na rodzimym rynku pojazd zyskał przydomek Käfer (chrząszcz) i pod taką nazwą był tam w późniejszym czasie sprzedawany. W pozostałych krajach przyjęto angielskie oznaczenie Volkswagen Beetle (żuk). W roku 1931 Ferdinand Porsche zaprojektował dla firmy Zündapp model Porsche Typ 12 „Auto für Jedermann” (samochód dla każdego). W roku 1933 Adolf Hitler nakazał Ferdinandowi Porschemu zaprojektowanie pojazdu o nazwie Volkswagen (z niem. „samochód dla ludu”). Samochód miał przewozić dwójkę dorosłych plus trójkę dzieci z prędkościami rzędu 100 km/h. Volkswagen miał być dostępny dla mieszkańców Trzeciej Rzeszy poprzez program oszczędnościowy lub Sparkarte (książeczka oszczędnościowa).

OPIS  : Volkswagen 1302 LS CABRIO 

W roku 1971 wprowadzono wersję z kolumnami MacPhersona w przednim zawieszeniu oraz przeprojektowanym pasem tylnym nadwozia. Oficjalnie nosiła ona nazwę VW 1302 (1971-72), a od 1973 VW 1303 Super Beetle. W zawieszeniu przednim podwójne wahacze wleczone na poprzecznych listwach skrętnych w obudowie rurowej zastąpiono przez dolne wahacze poprzeczne z kolumnami MacPhersona, z tyłu wahacze wleczone zastąpiono poprzecznymi, półosie jednoprzegubowe zaś dwuprzegubowymi. Zmniejszono dzięki temu promień skrętu, mimo wydłużenia rozstawu osi o 20 mm. Dodatkowo zwiększono przestrzeń bagażową z przodu prawie dwukrotnie. Super Beetle miał także większą szybę tylną, wzmocnione hamulce z przodu, cztery rzędy otworów wentylacyjnych na tylnej klapie, oraz duże klosze lamp tylnych (ze światłem cofania). Do oferty dodano wersję 1302S z silnikiem 1600. Od 1973 montowano wersję 1303 z panoramiczną giętą szybę przednią. Dodatkowo zastosowano 2-biegowy wentylator nagrzewnicy oraz wyższe chlapacze przy tylnych kołach. Rok później wszystkie modele Garbusa otrzymują szerokie tylne światła, nowe błotniki oraz typ zderzaków. Dwa lata później przednie kierunkowskazy przeniesiono z błotników na zderzak, klosze przednich reflektorów przejęto z Golfa Mk1. W 1976 zaprzestano produkcji VW 1303 w wersji fastback sedan, wprowadzono natomiast wariant 1200L z hamulcami tarczowymi na przedniej osi oraz silnikiem 1600. Produkcję Garbusa w Niemczech zakończono 19 stycznia 1978 roku, Karmann 1303 Cabrio montowany był do stycznia 1980 roku, przeniesiono ją wówczas do Meksyku. Volkswagen Garbus bez dachu nie zapewnia przypływu adrenaliny w czasie jazdy, ale też nikt tego od niego nie oczekuje – przyjemność bierze się tu z czegoś zupełnie innego. Oto auto, które już w czasach, kiedy było produkowane, uchodziło za prawdziwego klasyka. W naszej części Europy kabriolety mają bardzo ograniczony sens – prawdziwą przyjemność z jazdy zapewniają tylko przez kilka tygodni w roku, przez pozostałe miesiące korzystanie z nich wymaga wielu wyrzeczeń. Oczywiście, dla kogoś, kto ma jeszcze kilka innych aut, to nie problem, ale w roli jedynego samochodu nawet Garbus cabrio się nie sprawdzi. Do tego dochodzi kwestia kosztów – kabriolety, choć niepraktyczne, są znacznie droższe od wersji ze sztywnym dachem. Nie należy się więc dziwić, że w latach 70. czy 80. zwykłych Garbusów jeździło po polskich drogach całkiem sporo, za to wersje z otwartym dachem trafiały się niezwykle rzadko, w zasadzie nie było ich wcale, nie licząc egzemplarzy po chałupniczych przeróbkach. Już zwykły Garbus nie jest przesadnie szybkim autem, a produkowany w zakładach Karmanna kabriolet ważył od niego o dobre kilkadziesiąt kilogramów więcej. Nie ma wprawdzie blaszanego dachu, ale za to otrzymał wzmocnienia nadwozia i tekstylny dach na solidnym stelażu. To dlatego Volkswagen oferował go tylko z mocniejszym silnikiem „S”. „Mocniejszy” nie znaczy w tym przypadku „mocny” – 50 KM z 1,6 l pojemności już wtedy nie robiło na nikim wrażenia. Pakiet wyposażeniowy L też brzmi może i dumnie, ale to tylko obita czarnym tworzywem deska rozdzielcza (tak wtedy poprawiano bezpieczeństwo bierne!), dwustopniowa dmuchawa wentylacji – kiedyś to były „ekstrasy”! Półautomatyczna skrzynia wprost idealnie pasuje do charakterystyki garbusowego boksera, pozwala kierowcy odprężyć się w czasie jazdy i cieszyć widokami. Tym bardziej że model 1302, w przeciwieństwie do starszych Garbusów, w końcu przyzwoicie się prowadzi dzięki zmienionemu tylnemu zawieszeniu z wahaczami skośnymi i przedniemu z kolumnami MacPhersona. Nareszcie można było się cieszyć nie tylko na prostej, lecz także podczas jazdy po zakrętach, bez obaw o to, że tylna oś zacznie żyć własnym życiem!