DANE TECHNICZNE : MAGIRUS-DEUTZ URANUS A KW16 

ROK PRODUKCJI : 1955 – 1975

SILNIK : V12

POJ. SILNIKA : 15966 CM3

MOC : 184 kW – 250 KM

PRĘDKOŚĆ MAX : 70 km/h

UDŹWIG : 16 000 kg

SKALA :  1:72

PRODUCENT  MODELU : ATLAS

RYS HISTORYCZNY : Magirus-Deutz Uranus – niemiecki model samochodu ciężarowego produkowany przez niemiecki producent pojazdów użytkowych Magirus-Deutz w Ulm. Z mocą do 250 KM z chłodzonego powietrzem silnika V12 o pojemności skokowej 15 966 cm³ firmy Klöckner-Humboldt-Deutz, Uran był najmocniejszą ciężarówką produkowaną w Niemczech swoich czasów.

OPIS  : MAGIRUS-DEUTZ URANUS A KW16

Ciężki, trzyosiowy pojazd został wprowadzony na rynek w 1955 roku jako „A12000 Uranus” i służył jako podwozie dla ciężarówek strażackich i wojskowych, a także dla ciężkich ciągników. Ponadto istniały warianty jako ciągniki siodłowe i wywrotki, specjalnie na eksport. Słabsza wersja o mocy 170 KM była również dostępna jako „Uranus 170A” do 1959 roku. Ta wersja została usunięta z programu, ponieważ stała się zbędna wraz z pojawieniem się Jowisza 6×6. Pierwszy wóz strażacki z dźwigiem pojawił się w 1956 roku wraz z KW 12 (udźwig 12 ton). W tamtym czasie model ten był bezkonkurencyjny na rynku, nie tylko pod względem mocy silnika, ale także pod względem udźwigu żurawia wynoszącego około 12 ton. Następnie ładowność została zwiększona do 15 ton, z 1960 do 16 ton (KW 16) i ostatecznie do 20 ton (KW 20) i pozostała w programie do 1975 roku. W ramach zmiany nazewnictwa modelu w Magirus-Deutz, Uran zmienił nazwę na „250D25” w 1964 roku. 250 oznaczało 250 KM, 25 25 ton masy całkowitej. Produkcję zakończono w 1975 roku. Łącznie zbudowano około 1570 sztuk A12000 Uranus lub 250D25. Głównymi odbiorcami była straż pożarna i wojsko. Do dziś w kolekcjach klasycznych samochodów istnieje wiele pojazdów. KW 16 został początkowo oddany do użytku pod oznaczeniem „DK 1” (DK = żuraw obrotowy). Od 1954 roku firma Magirus-Deutz produkowała nie tylko najcięższy, ale i jeden z najmocniejszych samochodów ciężarowych w młodej Republice Federalnej Niemiec. Już na samym początku Magirus w Ulm wpadł na pomysł wykorzystania narożnej maski Uranusa, która została opracowana głównie dla użytkowników wojskowych, również do celów gaśniczych. Ze względu na dużą ładowność i dobre właściwości jezdne w terenie dzięki napędowi na wszystkie koła, Uran był idealną bazą dla ciężarówki z dźwigiem. W latach pięćdziesiątych XX wieku wciąż brakowało dźwigów dla straży pożarnej, więc Magirus miał atrakcyjną niszę na rynku. Zawodowa straż pożarna w dużych miastach i aglomeracjach przemysłowych miała szczególne zapotrzebowanie na ciężarówki z dźwigiem. W latach powojennych korzystali głównie z używanych pojazdów dźwigowych przejętych z różnych zasobów wojskowych. Pojazdy te, z których niektóre miały wiele lat, rzucały się w oczy powolnością i często niskimi osiągami. To samo dotyczyło rzadkich nowych zakupów wózków dźwigowych w tym czasie. Dźwigi ratownicze, które zostały opracowane stosunkowo równolegle do siebie przez Magirusa i Metza tuż po II wojnie światowej, umiejętnie łączyły ze sobą pojazdy ratownicze i dźwigowe, ale ich żurawie miały tylko niewielki udźwig i ograniczone pole ruchu ze względu na nadwozie straży pożarnej. Na przykład ciężarówki z dźwigiem ratowniczym Magirus dostarczone w latach 50. i 60. miały udźwig zaledwie 7 ton, a później 10 ton. Magirus postawił sobie za cel opracowanie własnego dźwigu na podwoziu Uranus, który nie tylko przewyższałby pod względem udźwigu ciężarówki z dźwigiem ratowniczym, ale także porównywalne ciężarówki z dźwigiem konkurencji. Na przykład Bilstein oferował już żuraw oparty na Uranie, ale tylko o udźwigu zaledwie 6 t. Już w 1955 roku Magirus zaprojektował ciężarówkę dźwigową opartą na trzyosiowym Uranie z zamkniętym wysięgnikiem dźwigu. Początkowo nie stosowano tego podejścia. Dopiero w 1957 roku Magirus odważył się zaimplementować pojazd dźwigowy o udźwigu 15 t na podwoziu Urana. Magirus znalazł również partnera w zawodowej straży pożarnej w Stuttgarcie, który chciał przejąć prototyp, który był dalej rozwijany do produkcji seryjnej. Jako podwozie prototypu, a także kilku innych ciężarówek dźwigowych 15, Magirus wybrał A 12000 Uranus z trzema osiami, napędem na wszystkie koła i rozstawem osi 3750 mm między pierwszą a drugą osią. Zamknięty wysięgnik dźwigu z pierwszych szkiców z 1955 roku został porzucony na rzecz lżejszego, ale nadal masywnego masztu kratownicowego. Wysięgnik żurawia można było wysunąć za pomocą wysięgnika pomocniczego, a zainstalowana wciągarka kabestanowa mogła być również używana jako wciągarka dźwigowa. Ciężarówka z dźwigiem była w stanie rozwinąć swój maksymalny udźwig 150 węzłów, czyli tytułowe 15 t, w kierunku tyłu o promieniu 3,3 m. Dzięki samemu wysięgnikowi żurawia, który można obracać o 360°, można było osiągnąć maksymalny promień 4,8 m, który można było zwiększyć o kolejne 2 m do 6,8 m za pomocą wysięgnika pomocniczego. Prototyp ciężarówki z dźwigiem 15 nadal posiadał system nośny z ośmioma wysięgnikami: parą wysięgników przed drugą osią, jedną między drugą a trzecią osią i parą wysięgników za trzecią osią, a na końcu parę rolek podporowych z tyłu. Na przykład para rolek podporowych z oponami z pełnej gumy z tyłu była potrzebna do przemieszczania ładunków z dźwigiem umieszczonym z tyłu. Wszystkie osiem podpór prototypu nadal musiało być mechanicznie ustawianych ręcznie. Oznacza to, że pierwsza para podpór jest wyciągana poziomo spod korpusu, podpory drugiej i trzeciej pary są ręcznie zaczepiane w półskorupy na korpusie, a rolki nośne są wygięte w dół. W późniejszych pojazdach produkcyjnych ciężarówki z dźwigiem 15 pierwsza para wysięgników została całkowicie pominięta, a druga para została zastąpiona wysięgnikami odchylanymi. Oznaczało to, że tylko najbardziej wysunięta do tyłu para musiała być zaczepiona ręcznie na końcu ciała. Inne wyposażenie ciężarówki z żurawiem 15 obejmowało również prosty dodatkowy wysięgnik w kształcie litery A z tyłu, który można było wykorzystać do łatwiejszego wykonywania zadań związanych z odzyskiwaniem i holowaniem. Również z tyłu znajdowała się wciągarka kabestanowa o sile uciągu 150 kN w kierunku tyłu i nadal 80 kN w kierunku przodu. Jako dodatkowe zabezpieczenie podczas ciągnięcia wyciągarki do tyłu, z tyłu do korpusu można przymocować dwa kolce gruntowe. Do 1958 roku Magirus dostarczał swój dźwig 15 na oryginalnym Uranie A 12000, zanim został zastąpiony przez technicznie w dużej mierze identyczny Uran A, a już w 1959 roku przez Urana 250 A. Do 1962 roku, łącznie z prototypem przeznaczonym dla zawodowej straży pożarnej w Stuttgarcie, fabrykę Magirus w Ulm opuściło łącznie 13 ciężarówek z dźwigami, z czego 15. Na życzenie klienta nie zbudowano tylko jednego samochodu ciężarowego z dźwigiem 15 na podwoziu Magirus-Deutz. W 1959 roku Magirus zbudował ciężarówkę z dźwigiem 15 na Berliet TBO 15 dla straży pożarnej we francuskim departamencie Seine-et-Oise. Z wyjątkiem Berlieta, wszystkie pozostałe ciężarówki z dźwigiem 15 trafiły do zawodowych jednostek straży pożarnej w Niemczech. Już w 1960 roku Magirus rozpoczął produkcję ciężarówki z żurawiem 16, która była logicznym rozwinięciem swojego poprzednika. W szczytowym momencie mógł podnieść nawet 16 ton, a nie tylko 15 ton, jak wcześniej. Większość ciężarówek dźwigowych 16 została zbudowana na Uranie 250 A, niektóre z nich z 1964 roku również na 250 D 25 A 6×6. Z 39 egzemplarzami dostarczonymi do 1969 roku, ciężarówka z żurawiem 16 stała się najbardziej udanym modelem żurawia Magirus. Głównymi odbiorcami ciężarówki z dźwigiem 16 były po raz kolejny zawodowe straże pożarne w Niemczech. Dołączyły do nich jednak również jednostki straży pożarnej z całej Europy. Na przykład straż pożarna z Wiednia i Madrytu otrzymała ciężarówkę z dźwigiem nr 16 od firmy Magirus. Część dźwigów Magirus z tej serii trafiła do prywatnych firm holowniczych, ratowniczych i transportowych oraz wojska. Poza zwiększonym udźwigiem żurawia do 16 t, różnice między suwnicami 15 i 16 były marginalne. Przeciwwaga pod przednim zderzakiem została zwiększona do 600 kg ze względu na większe obciążenie dźwigu, a podpora stała się wygodniejsza. Wszystkie cztery boczne wysięgniki były teraz zamontowane na stałe i trzeba je było tylko rozłożyć przed wysunięciem hydraulicznym. Ręczne zawieszanie poszczególnych wysięgników w ciężarówce z żurawiem 16 należało już do przeszłości. Główna stacja sterowania żurawia została również wygodniejsza, z drugim wskaźnikiem obciążenia dla obszaru zastosowania z wysuniętym wysięgnikiem pomocniczym. Podczas gdy produkcja ciężarówki z żurawiem 16 szła pełną parą, Magirus próbował w tym samym czasie wprowadzić na rynek drugi model żurawia. Jego cena miała być znacznie niższa niż ciężarówki z żurawiem 16, która obecnie kosztowała 220 000 DM (dziś około 470 000 €). Miało to zostać osiągnięte dzięki lżejszemu podwoziu i mniejszej ładowności. Ciężarówka z żurawiem 12, opracowana w 1963 roku, mogła podnieść tylko 12 t, czyli o 4 t mniej niż jej starszy brat. Pojazd trzyosiowy był nadal potrzebny jako podwozie dla ciężarówki z dźwigiem 12, ale tylko Saturn 150 L 22. Dalsza redukcja kosztów została osiągnięta poprzez rezygnację z dodatkowego wysięgnika i wciągarki kabestanowej z tyłu ciężarówki z dźwigiem 12. Zamiast tego miał przednią wciągarkę linową firmy Rotzler o sile uciągu 80 kN. Jedyna zbudowana ciężarówka z dźwigiem 12 została przejęta przez berlińską zawodową straż pożarną z Magirus w 1964 roku. Ponieważ nie było innych nabywców, nawet zainteresowanych na ciężarówkę z dźwigiem 12, projekt został szybko zakończony i odłożony na półkę. Od 1969 roku firma Magirus chciała wykorzystać sukces ciężarówki z żurawiem 16 z nowo opracowaną ciężarówką z żurawiem 20, która teraz ma zwiększony udźwig do 20 ton. Jednak luka na rynku żurawi strażackich, która kiedyś była tak atrakcyjna dla Magirusa, zaczęła się już zmniejszać. Żurawie teleskopowe, które można było wykorzystać w sposób bardziej elastyczny, rozpoczęły swój triumfalny pochód. Nie tylko dorównywały żurawiom Magirus, ale często wręcz przewyższały. Od tej pory preferowali straż pożarną do nowych zakupów. Do 1976 roku Magirus był w stanie sprzedać tylko 13 ciężarówek z dźwigami, 20. Następnie produkcja żurawi została przerwana w Ulm i nie została podjęta do dnia dzisiejszego. W przeciwieństwie do ciężarówki z dźwigiem 15 i 16, tylko jedna jednostka straży pożarnej w Niemczech była wśród klientów ciężarówki z dźwigiem 20. Wszystkie pozostałe ciężarówki z dźwigiem 20 wyjechały za granicę, ale głównie ponownie do straży pożarnej. Jednak ponownie część została przekazana również firmom holowniczym lub siłom zbrojnym różnych krajów. W porównaniu z wózkami z żurawiem 15 i 16, nowy pojazd z żurawiem Magirus 20 wyróżniał się wyraźnie nowo opracowanym i teraz znacznie masywniejszym wysięgnikiem kratownicowym. Dwa siłowniki hydrauliczne potrzebne do wzniesienia wysięgnika żurawia nie były już w nim ukryte, ale przymocowane na zewnątrz przyczepy. Podpory również zostały ponownie zmienione i teraz składały się z czterech całkowicie hydraulicznie sterowanych wysięgników bocznych i dwóch rolek podporowych z tyłu.