DANE TECHNICZNE : MERCEDES 180 PONTON W120

ROK PRODUKCJI : 1953-1963

SILNIK : R4

POJ. SILNIKA : 1767 CM3

MOC : 38 KW – 51 KM

PRĘDKOŚĆ MAX : 126 KM/H

PRZYŚPIESZENIE 0-100 KM/H : 39s

SKALA :  1:43

PRODUCENT  MODELU : De Agostini  ( Kolekcja Kultowe Auta PRL-u –  nr 170 )

RYS HISTORYCZNY  : Mercedes rozszerzył limuzyny „Ponton” do gamy, która stała się dominującymi modelami produkcyjnymi producenta samochodów do 1959 roku. Mercedes-Benz W120 z 1953 roku, sprzedawany jako 180, czterocylindrowe sedany, był drugą całkowicie nową serią samochodów osobowych Mercedesa od II wojny światowej, po wprowadzeniu w 1951 roku najwyższej klasy W186 Typ 300 „Adenauer” i zastąpił przedwojenne Typ 170 i Typ 170 S. Kontrastując bardzo wyraźnie z tradycyjnymi wyraźnymi błotnikami w tym modelu nadwozia na ramie i wcześniejszymi, „Pontony” były pierwszymi modelami Mercedesa z monocoque ( skórą strukturalną ). Limuzyny „Ponton” były głównymi modelami produkcyjnymi producenta samochodów do 1959 roku, stanowiąc do 80% produkcji samochodów Mercedes-Benz w latach 1953-1959, a niektóre modele przetrwały do 1962 roku. Pierwszym z modeli „Ponton”, który wszedł do produkcji, był czterocylindrowy, czterodrzwiowy sedan Mercedes-Benz W120 z 1953 r. o pojemności 1,8 l, dostępny jako benzyna 180 i diesel 180D. W ciągu 9 lat wyprodukowano 442 963 sztuki modelu 180.

OPIS SZCZEGÓŁOWY : MERCEDES 180 PONTON W120

Seria Mercedes-Benz „Ponton” to gama sedanów / limuzyn Daimler-Benz, wprowadzonych od 1953 roku, a następnie nazwanych „Ponton” (niemieckie słowo „ponton”), odnosząc się do jego pontonowej stylistyki, wyraźnego trendu stylistycznego, który zjednoczył wcześniej przegubową maskę, nadwozie, błotniki i deski jezdne w pojedynczą, często płytową obudowę. W tym czasie sam Mercedes nie odnosił się do żadnego ze swoich samochodów, używając pseudonimu. Mercedes rozszerzył podstawowy model Ponton o zróżnicowaną linię, rozwijając wiele serii opartych na 180, wprowadzając więcej silników i rozciągając nadwozie. Modele sześciocylindrowe otrzymały dłuższy nos, a modele „S” również dłuższy przedział pasażerski, oferując więcej miejsca na nogi. Opracowano sześciocylindrowe coupe i kabriolet, a skrócona podłoga czterocylindrowego sedana została również zmodyfikowana, aby służyć jako konstrukcja roadstera Mercedes-Benz 190 SL. Istnieją pojazdy, które nawet po przekroczeniu „pięćdziesiątki” są dobre do codziennej jazdy. Takim autem jest na pewno Mercedes 180. Następca modelu 170 trafił do sprzedaży w 1953 r. W stosunku do poprzednika miał rewolucyjny wygląd, bo zrezygnowano z przedwojennego stylu, czyli dużych, wydzielonych błotników i stopni między nimi. W Mercedesie 180 zaprojektowano część pasażerską o podwyższonej sztywności oraz kontrolowane strefy zgniotu. Mercedes-Benz 180 oferował więcej luksusu niż jego poprzednik model 170. Podróżujący mieli przede wszystkim więcej miejsca. Z przodu wozu wybierano albo dwa pojedyncze fotele, albo szeroką kanapę, na której można było jechać we trójkę. W ogromnym bagażniku bez problemów mieściło się sporo bagażu. Na desce rozdzielczej obok okrągłego prędkościomierza znajdowały się wskaźniki ciśnienia oleju, temperatury płynu chłodzącego oraz paliwa z lampką rezerwy. Dopływ świeżego powietrza zapewniał odsuwany dach z materiału. Późniejsze modele Mercedesów miały podobną budowę, jednak dla miłośników tej marki nazwa „ponton” określa tylko oryginalne auta pierwszej generacji. Choć to Borgward stworzył pierwsze powojenne niemieckie auto z karoserią pontonową, to jednak dopiero Mercedes zastosował w modelu W120 samonośne nadwozie. Z mniejszą dozą odwagi konstruktorzy Mercedesa podeszli do kwestii układu napędowego. Zgodnie z modną wówczas w niemieckiej polityce adenauerowską zasadą: „żadnych eksperymentów”, pod maskę trafił sprawdzony „Oelmotor 635”, czyli ten sam silnik, który napędzał poprzednika (model 170 Db), tyle że wzmocniony o – uwaga – całe trzy konie mechaniczne. Jak na dzisiejsze standardy, 43 konie to raczej skromne stadko. Tymczasem napędzane nimi auto zadziwiająco żwawo się porusza. A ponieważ samonośne nadwozie pontonowe przyniosło nie tylko więcej miejsca we wnętrzu, łatwiejszą produkcję, lecz także niższą masę własną (w porównaniu ze 170 Db nasza testowa „180-ka” waży o 141 kg mniej), jednostka napędowa ma po prostu znacznie łatwiej. Do tego dochodzi krótsze przełożenie tylnego mostu. Efekty są zauważalne już od pierwszych metrów jazdy, a wyniki pomiarów rozwiewają wszelkie wątpliwości. Mimo dźwigni zmiany biegów umieszczonej pod kierownicą przełożenia zmienia się łatwo i bez wysiłku, a nawet w dzisiejszym ruchu miejskim nadąża się za innymi autami.